1. Wyrok TK w sprawie kwoty wolnej od podatku dochodowego z dnia 28 października 2015 r. (K 21/14). RPO zaskarżył do Trybunału kwotę wolną od podatku w pierwszym progu podatkowym od osób fizycznych (PIT). W ocenie Rzecznika 556 zł i 2 grosze to zbyt niska kwota zwolnienia, nieodpowiadająca progowi ubóstwa.
Doroczne publiczne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego Wyrok Drukuj Dokonywanie, na podstawie art. 6 ust. 1 zd. 1 EKPCz, przez sądy krajowe lub międzynarodowe oceny zgodności z Konstytucją i EKPCz, ustaw dotyczących ustroju sądownictwa, właściwości sądów oraz ustawy dotyczącej Krajowej Rady Sądownictwa K 7/21
Wyrok. Tytuł: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, sygn. akt K 3/22. Data aktu: 13/12/2022. Data ogłoszenia: 21/12/2022. Data wejścia w życie: 21/12/2022.
Ich zdaniem oba rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego nie mają żadnego umocowania w przepisach polskiej Konstytucji, która gwarantuje każdemu prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia jego sprawy przez sąd właściwy, niezależny i niezawisły (art. 45 ust. 1 Konstytucji), a także prawo do niezależnego i niezawisłego Trybunału Konstytucyjnego, stojącego na straży Konstytucji
Możliwość taka była już przedmiotem analiz Trybunału Konstytucyjnego, który dotychczas w swych orzeczeniach negował co do zasady wzruszalność swych wyroków w drodze skargi o wznowienie postępowania (np. postanowienie TK z 17 lipca 2003 r. w sprawie K 13/02).
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 maja 2002 r. (K 6/02) „(…) Dziedziną, w której nakaz określoności wymaga szczególnego zaakcentowaniajest–obokprawakarnego–takżedziedzinaprawadaninowego.” Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 maja 2002 r. (K 6/02)
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego: cięcie OFE było legalne. Siedziba Trybunału Konstytucyjnego (Fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl) Trybunał orzekł, że rząd mógł zabrać pieniądze z OFE i zmusić Polaków do ponownego wybierania między OFE a ZUS. Nie miał jednak prawa zakazać reklam funduszy. - Mam nadzieję, że uznanie za
J. Kluza Jan Kluza Zasady orzekania kary łącznej na skutek wyroków Trybunału Konstytucyjnego K 14/17 i P 20/17 Streszczenie Na skutek dwóch wyroków Trybunału Konstytucyjnego zapadłych w wyniku wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich oraz pytań prawnych przedstawionych przez sądy powszechne, doszło do zasadniczego przemodelowania zasad wymierzania kary łącznej dotyczących dwóch
WYROK TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO. z dnia 30 października 2018 r. sygn. akt K 7/15. Tekst pierwotny. Trybunał Konstytucyjny w składzie: Sławomira Wronkowska
Akty interpretowane (1) Kodeks postępowania cywilnego. Dziennik Ustaw Dz.U.2022.1371 Akt jednorazowy Wersja od: 30 czerwca 2022 r. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, sygn. akt SK 3/20. WYROK TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO z dnia 22.
fF5zpX.
Zawarte w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych definicje działalności gospodarczej i pozarolniczej działalności gospodarczej są jasne i wszechstronnie zinterpretowane w orzeczeniach sądów - uznał Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z 19 lipca 2022 r. orzekł o ich konstytucyjności. "O prowadzeniu działalności gospodarczej przesądzają zatem obiektywne i zewnętrzne jej przejawy, a nie przekonanie podatnika. Nie ma i nie może mieć znaczenia, że określony podmiot prowadzący konkretną działalność gospodarczą nie ocenia jej subiektywnie jako działalności gospodarczej, nie nazywa jej tak, bądź oświadcza, że w ogóle jej nie prowadzi" - wskazał w uzasadnieniu wyroku sędzia TK Wojciech Sych. We wtorek 19 lipca 2022 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie skargi konstytucyjnej dotyczącej obciążenia zobowiązaniem podatkowym z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych - zdaniem skarżącego - na skutek niedookreślonej definicji "działalności gospodarczej". Jak jednak uznał TK "definicja działalności gospodarczej została wszechstronnie zinterpretowana w orzecznictwie sądów administracyjnych". "Podatnik nie może zatem w sposób dowolny, w zależności od stanu swojej świadomości lub przewidywanych korzyści podatkowych sam kwalifikować wykonywanej przez siebie aktywności" - podkreślił sędzia Sych. Sędzia TK przypomniał ponadto, że "pozbawienie mocy obowiązującej określonego przepisu z powodu jego niejasności lub nieprecyzyjności powinno być traktowane jako środek ostateczny, stosowany wtedy, gdy inne metody usuwania wątpliwości dotyczących treści przepisu, w szczególności przez jego interpretację, okażą się niewystarczające". "Analiza zakwestionowanych przepisów doprowadziła Trybunał do wniosku, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż definicja działalności gospodarczej jest niejasna i nieprecyzyjna w stopniu naruszającym konstytucyjne standardy określoności prawa daninowego" - podsumował sędzia Sych. TK orzekł w tej sprawie w składzie pięciorga sędziów pod przewodnictwem Jakuba Steliny. Orzeczenie zapadło jednogłośnie. (PAP) autor: Marcin Jabłoński mja/ godl/ Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2022 r., sygn. akt SK 20/19 Przygotuj się do stosowania nowych przepisów! Poradnik prezentuje praktyczne wskazówki, w jaki sposób dostosować się do zmian w podatkach i wynagrodzeniach wprowadzanych nowelizacją Polskiego Ładu. Tyko teraz książka + ebook w PREZENCIE
Znikła nadzieja na ukrócenie uznaniowości urzędników na kontrolach osób sprzedających działki. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepis ustawy o PIT pozwalający uznać sprzedawcę za przedsiębiorcę nie narusza konstytucji. – Spory o opodatkowanie działek toczą się od wielu lat. Nie ma w nich jasnych reguł, bo przepisy są nieprecyzyjne. Niestety, wygląda na to, że nic się nie zmieni – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA. Niejasna definicja Chodzi o definicję działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 5a pkt 6 ustawy o PIT prowadzi ją ten, kto działa w sposób zorganizowany, ciągły i kieruje się chęcią zysku. Eksperci podkreślają, że te warunki spełnić nietrudno. Są mało precyzyjne, a wśród urzędników panuje duża dowolność i uznaniowość przy ich ocenie. Efekt jest taki, że nawet 76-letnia kobieta sprzedająca trzy działki po śmierci męża jest traktowana przez fiskusa jak przedsiębiorca (patrz ramka). – Niejasne kryteria powodują, że w zasadzie w każdej sytuacji skarbówka może uznać sprzedawcę za przedsiębiorcę. Każdy bowiem chce zarobić i każdy podejmuje jakieś działania w celu przeprowadzenia transakcji – mówi Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w departamencie podatkowym w KPMG w Polsce. – Przedsiębiorcą dla skarbówki jest nie tylko osoba, która inwestuje w nieruchomości, ale także rolnik pozbywający się ojcowizny. Wystarczy, że podzieli pole na części albo skorzysta z pomocy profesjonalnego pośrednika – pod- kreśla Grzegorz Gębka. Skutki mogą być opłakane. Przypomnijmy, że sprzedaż prywatna jest nieopodatkowana, jeśli minie pięć lat od nabycia gruntu (gdy dziedziczymy nieruchomość, termin liczy się od nabycia przez spadkodawcę). Jeśli sprzedamy działkę wcześniej, możemy skorzystać ze zwolnienia pod warunkiem przeznaczenia pieniędzy na cele mieszkaniowe. Przedsiębiorca nie ma takich forów. Płaci podatek od dochodu niezależnie od tego, kiedy sprzedał działkę. Powyżej 120 tys. zł dochodu rocznie danina wyniesie 32 proc. Jeśli sprzedawca nie zapłacił PIT od razu, fiskus określi mu zaległość, którą trzeba odprowadzić razem z odsetkami za zwłokę. – Do tego dochodzi składka zdrowotna, która zgodnie z Polskim Ładem u przedsiębiorców na skali liczona jest od dochodu. Wynosi 9 proc., łączne obciążenie dochodu powyżej 120 tys. zł rocznie to 41 proc. – podkreśla Grzegorz Gębka. Decydują okoliczności Czy przepis określający niejasne kryteria działalności gospodarczej jest zgodny z konstytucją? Tak uznał Trybunał. Stwierdził, że art. 5a pkt 6 ustawy o PIT nie jest nieprecyzyjny w stopniu naruszającym standardy stanowienia prawa. Podkreślił, że pozbawienie mocy obowiązującej określonego przepisu z powodu jego niejasności powinno być traktowane jako środek ostateczny, stosowany wtedy, gdy inne metody usuwania wątpliwości okażą się niewystarczające. Tymczasem z analizy orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że ewentualne wątpliwości, czy kwestionowane przepisy ustawy o PIT są zgodne z art. 84 i art. 217 konstytucji, mogą zostać wyeliminowane w procesie wykładni prawa. Trybunał przyznał, że ze względu na różnorodne formy aktywności nie można stosować uniwersalnego wzorca działań pozwalającego odróżnić sprzedaż prywatną od firmowej. W każdej sprawie decyduje całokształt okoliczności. Sędziowie podkreślili też, że sprzedawca działek nie może dowolnie kwalifikować swoich poczynań. O prowadzeniu działalności gospodarczej przesądzają obiektywne i zewnętrzne jej przejawy, a nie przekonanie podatnika. – Obawiam się, że ten wyrok może ośmielić skarbówkę. I dać jej nowe argumenty w sporach z podatnikami – mówi Grzegorz Grochowina. PIT to niejedyny straszak na sprzedawców działek. Skarbówka chce też od nich VAT. Definicja działalności gospodarczej w VAT-owskiej ustawie jest trochę inna niż w PIT, ale także są z nią problemy. A fiskus każe płacić podatek nawet tym, którzy sprzedają jedną prywatną niezabudowaną działkę. Wystarczy, że działają przez pełnomocnika załatwiającego formalności. – Znam sprawę, w której skarbówka uznała, że sprzedawca kilkunastu działek jest przedsiębiorcą w VAT, ale w PIT już nie. To pokazuje, jak niejasne są zasady podatkowego rozliczenia – podsumowuje Grzegorz Gębka. Sygnatura akt: SK 20/19 Czytaj więcej Trzy to biznes, dziesięć nie Ile działek trzeba sprzedać, żeby skarbówka uznała, że to działalność gospodarcza? Nie ma reguły. Oto przykłady. W jednej z interpretacji fiskus stwierdził, że przedsiębiorcą jest 76-letnia kobieta sprzedająca trzy działki. Pierwotnie miały na nich powstać domy dla dzieci. Działki leżały jednak odłogiem, a gdy zmarł mąż kobiety, a dzieci zmieniły plany, zdecydowała się na sprzedaż. Zgłosił się do niej deweloper, którego upoważniła do przeprowadzenia podziału działek na sześć części (oraz do innych czynności organizacyjnych). To, zdaniem fiskusa, przesądza o tym, że kobieta działa jak profesjonalny przedsiębiorca. Zamierza bowiem podjąć „zespół konkretnych działań wykonywanych w sposób zorganizowany i ciągły”. Inna sprawa. Mężczyzna dostał grunt w spadku po dziadku. Podzielił go na dziesięć części. Pięć działek chce sprzedać jednej osobie. Na pozostałe ma innych kupców. Wszystkie transakcje chce przeprowadzić w ciągu jednego miesiąca. Przyznaje, że kieruje się chęcią zysku. Sprzedaż dziesięciu działek to nie działalność gospodarcza – uznała skarbówka.